
Musimy przyjąć, że mieszkańców Pruszcza leczono już od wieków, jednak dopiero w XIX stuleciu pojawili się tu lekarze wybitni – i to nie tylko w swoim fachu.
Pierwszym z nich był Eduard Hildebrandt. Urodził się w 1811 lub 1813 roku (różne źródła podają odmienne daty) w pobliskim Żukczynie. Jego rodzice byli prawdopodobnie właścicielami ziemskimi; w tamtych czasach majątki w okolicy często nabywali zamożniejsi Gdańszczanie. Po ukończeniu gimnazjum w Gdańsku Hildebrandt rozpoczął studia medyczne – najpierw w Królewcu, następnie w Halle. Po zakończeniu nauki wrócił w rodzinne strony i otworzył swoją pierwszą praktykę lekarską w Pruszczu. Nie znamy dokładnej daty jej powstania.
Wiadomo jednak, że w 1837 roku wydano zgodę na otwarcie w Pruszczu pierwszej apteki. Otrzymał ją i prowadził człowiek noszący nazwisko Hildebrandt. Nie dysponujemy jednoznacznymi dowodami, czy chodziło właśnie o Eduarda Hildebrandta, czy też była to jedynie zbieżność nazwisk. Uważamy jednak, że zgodność czasu, nazwiska oraz pełnionej funkcji w tak niewielkiej miejscowości czyni przypadek mało prawdopodobnym. Wszystko wskazuje więc na to, że Eduard Hildebrandt, obok praktyki lekarskiej, prowadził także pierwszą aptekę w Pruszczu.
Oprócz troski o zdrowie ówczesnych mieszkańców Pruszcza Hildebrandt miał również pośredni wpływ na późniejszy rozwój miejscowości. To właśnie dzięki niemu w Pruszczu pojawił się Hermann Wiedemann. Hildebrandt poślubił Emmę Saltzmann, pochodzącą z rodziny słynnego oliwskiego ogrodnika Johanna Georga Saltzmanna – twórcy parku oliwskiego w jego dzisiejszym kształcie. Eduard Hildebrandt był wujem Hermanna Wiedemanna.
Jako człowiek głęboko wierzący i oddany katolik zaangażował się w projekt budowy szpitala św. Marii na gdańskim Dolnym Mieście. W uznaniu jego zasług zaproponowano mu stanowisko głównego ordynatora powstającego szpitala. Hildebrandt przyjął tę funkcję, co wiązało się jednak z koniecznością rezygnacji z prowadzenia praktyki w oddalonym o około 10 kilometrów Pruszczu. Uznał więc, że najlepszym rozwiązaniem będzie przekazanie opieki nad mieszkańcami młodemu, świeżo upieczonemu lekarzowi – 25-letniemu Hermannowi Wiedemannowi, należącemu do rodziny.
Eduard Hildebrandt pełnił funkcję naczelnego lekarza szpitala św. Marii przez 42 lata. Z czasem awansował zarówno w hierarchii zawodowej, jak i administracyjnej, osiągając wysokie stanowisko tajnego radcy sanitarnego. Równolegle prowadził prywatną praktykę lekarską przy ulicy Piwnej w Gdańsku. Jego zaangażowanie religijne znajdowało odzwierciedlenie w licznych funkcjach pełnionych w katolickich organizacjach miejskich. Był między innymi współzałożycielem Stowarzyszenia św. Piusa (nie należy go mylić z późniejszym Bractwem Kapłańskim św. Piusa X).
Eduard Hildebrandt pozostał także silnie związany z okolicami, z których pochodził. Po ślubie z Emmą Saltzmann, wywodzącą się z elitarnego oliwskiego rodu, nie przeniósł się do Oliwy, lecz pozostał w Pruszczu. To tutaj przyszła na świat jego córka Marika.


