W pracy historyka często bywa, że poszukując czegoś, wpada nam zupełnie inna niespodzianka.
Szukając wskazań dotyczących pewnej przedwojennej ulicy w Pruszczu, sięgnęliśmy raz jeszcze do wspomnień Güntera Langa, o jego „Najpiękniejszym spacerze przez Pruszcz”. Wspomnienia te rysują nam bardzo interesujący obraz przedwojennego Pruszcza i jego atmosfery.
Niedawno pisaliśmy o fabryce maszyn rolniczych Jahra – jednej z pierwszych, w której używano energii elektrycznej w cyklu produkcyjnym. Wiadomo też, że fabryka znajdowała się w ciągu nieistniejących już zabudowań na tyłach budynków przy wschodniej stronie ul. Grunwaldzkiej. Ze względu na niesystematyczną przedwojenną numerację domów przy Dirschauer Straße trudno było jednak o dokładną lokalizację tej fabryki. Wspomniane zabudowania stały jeszcze pod koniec lat 70., ale w późniejszym czasie padły ofiarą rozbiórek. Już w ostatnich dziesięcioleciach swojego istnienia (może poza rozlewnią wód mineralnych), zmieniały swoje pierwotne przeznaczenie zabudowań gospodarczych i przemysłowych na mieszkalne.
Pomocny okazał się niespodziewanie tekst wspomnień Langa. Pisze on „(…) za apteką znajduje się duża brama zakładu ślusarskiego Jahra”, następnym domem w jego wspomnieniach był już dom lekarza Möbiusa, to znaczy, ten ze starymi schodkami przy ul. Grunwaldzkiej 31. Tak więc brama jest, według Langa (a nie mamy powodów, by wątpić w rzetelność jego przekazu) bramą do fabryki maszyn Jahra! Spina ona, jak od swoich początków, budynki dzisiejszego Centrum Stomatologicznego (Starej Apteki), ze wspomnianym już budynkiem przy ul. Grunwaldzkiej 31. Biorąc pod uwagę charakter działalności zakładu możemy założyć również, że wykonana została najprawdopodobniej przez samą fabrykę. Przy okazji możemy doprecyzować lokalizację; fabryka maszyn rolniczych Jahra znajdowała się na tyłach ulicy Grunwaldzkiej, na wysokości budynków nr 31 i byłej apteki.





