
Album Pana Szymona Pierza kryje za to zdjęcia rodzinne jeszcze z okresu przedwojennego. Są one tym cenniejsze, gdyż zdjęcia przedstawiające przedwojennych pruszczan, w ich rodzinnym otoczeniu, są praktycznie niedostępne. Z opowieści właściciela zbioru, wynika, że widoczna na jednym ze zdjęć prababcia pana Szymona, była przedwojenną mieszkanką Pruszcza Gdańskiego!
Chodzi w tym przypadku o panią Elżbietę Grauholz, która po wojnie została w Pruszczu. Na zdjęciu rodzinnym, zrobionym nad Radunią, pani Elżbieta stoi jako pierwsza od lewej. Drugie zdjęcie przedstawia pruszczańską rodzinę Kochnik. Zdjęcie zrobiono w jednym z ówczesnych, przydomowych ogrodów, między ulicami Grunwaldzką a Krótką, mniej więcej na wysokości rynku. W tle widać budynek szkoły mleczarskiej. Rewers zdjęcia zawiera wpis „Na wieczną pamiątkę od rodziny Kochnik”. Zaś samo zdjęcie zostało podarowane najprawdopodobniej pani Elżbiecie Grauholz. Rodzina Kochnik wyjechała z Pruszcza do Niemiec zaraz po wojnie.
Trzecie zdjęcie jest zagadką, zarówno dla Pana Szymona, jak i dla nas. Może ktoś z Państwa będzie mógł nam pomóc w zidentyfikowaniu znajdującej się na nim kobiety? Wiadomo tylko, że zdjęcie wykonano w jednym z ogrodów na tyłach ulicy Grunwaldzkiej, w części wylotowej do Gdańska. Z zainteresowaniem i wdzięcznością czekamy na Państwa podpowiedź. Z równie wielką radością zarchiwizujemy zdjęcia (zdjęcia zwracamy od razu po zeskanowaniu i opisaniu) z Państwa pruszczańskich albumów.



